Nękanie lokatorów – co warto wiedzieć?

Od 2016 roku weszła w życie nowelizacja Kodeksu Karnego, odnosząca się do sprawy nękania lokatorów przez właściciela lokalu. Celem tych zmian są zwykli wynajmujący, jak i słynni „czyściciele kamienic” nadużywający prawa i uprzykrzający życie lokatorów. Kiedy można mówić o nękaniu? Co się zmieniło? Tego dowiecie się z naszego artykułu.

Warto zacząć od zdefiniowania czym tak naprawdę jest nękanie. Jest to celowe i uporczywe działanie przeciwko danej osobie, trwające przez dłuższy czas i mające na celu utrudnienie życia. Często jest przeprowadzane w ramach zemsty, niespełnionej miłości czy w celu wzbogacenia się. Wszystkie z tych powodów nie mogą jednak prowadzić do niszczenia życia innym, a wynikające z nich działania karalne. Choć sąd nadal miewa problemy z określeniem odpowiedniego wymiaru kary w stosunku do takich spraw, zdarzały się już wyroki skazujące na przynajmniej kilka lat bezwzględnego więzienia.

Czym jest nękanie?

Przykładami nękania mogą być wszelkie działania fizyczne, werbalne i inne tego typu zachowania. Pod względem lokatorów, często zalicza się do tego nachodzenie w wynajmowanym lokalu przez właściciela bez ich zgody, narzucanie się niepożądanym kontaktem w formie np. telefonów, a także wiele poważniejszych przewinień. Spektrum działań, jakich dopuszczają się wynajmujący względem lokatorów jest naprawdę rozbudowane, a często też prowadzone po przez wynajęte do tego osób. Tak jak to ma miejsce w przypadku „czyścicieli”, są one w pewnym sensie wyspecjalizowane w tego typu zakłócaniu życia lokatorów.

Jeśli spotyka Cię tak niemiła sytuacja, zanim podejmiesz kroki prawne, ważne jest, abyś zastosował się do pewnych zaleceń. Przede wszystkim nie możesz sam zaogniać konfliktu, ponieważ kiedy dojdzie do kwestii udowodnienia winy wynajmującego lub innej nękającej osoby, możesz również stać się jednym z winnych. Unikaj konfrontacji, nie odpisuj na smsy i zbieraj dowody. Są one kluczowe do tego, aby w sytuacji, gdy sprawa wejdzie na drogę sądową, mieć namacalne potwierdzenie bezprawnych działań ze strony nękającego. Bardzo ważne jest to w przypadku cyber-stalkingu, który niestety staje się coraz popularniejszy i bez dowodów jest niezwykle ciężki do udowodnienia.

Więcej możliwości dla lokatorów

Sposobem na ukrócenie tego długotrwałego procederu jest zgłoszenie sprawy do sądu. Dzięki Art. 191 § 1a kk lokatorzy mają w takich sytuacjach większe pole do walki z nękaniem, ponieważ przepis podkreśla w jakim kontekście zaszło dane naruszenie prawa w stosunku do tego zagadnienia, a nie ogólnej definicji nękania. Podstawą jest też wynajęcie odpowiedniego prawnika, pozwalającego na skuteczniejsze przeprowadzenie działań takich jak złożenie wymaganych wniosków czy przygotowanie do rozprawy sądowej i późniejsza konfrontacja podczas procesu. Znajomość takich aspektów, jak prawo karne Poznań, którego ekspertami są SMadwokaci, pozwoli osiągnąć pożądany sukces.

Każda z takich sytuacji z pewnością jest wielkim stresem i przeszkadza w codziennym życiu. Dlatego też po pewnym czasie, kiedy w dalszym ciągu jesteśmy nękanym lokatorem, powinniśmy zacząć działać. Po zgromadzeniu dowodów na własną rękę i dzięki pomocy zaznajomionych w kwestiach prawnych osób, taki problem jest możliwy do rozwiązania, a samo bycie lokatorem nie będzie wiązało się takimi przykrościami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *